Pokazywanie postów oznaczonych etykietą trening. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą trening. Pokaż wszystkie posty

sobota, 30 lipca 2016

Chlebek bananowy

Wypróbowałam już kilka mniej lub bardziej udanych przepisów na chlebek bananowy, ale ten zdecydowanie bije na głowę wszystkie! Jest lekko wilgotny, lekko słodki i nadaje się idealnie  na słodkie kanapki lub po prostu jako bardziej wytrawne ciacho. Świetna alternatywa dla zwykłego chleba i urozmaicenie śniadania. Do wypróbowania od zaraz! :)



Składniki:
  • 1 łyżka zmielonego siemienia lnianego + 3 łyżki gorącej wody
  • 4 dojrzałe banany
  • 1 łyżka masła orzechowego
  • 1/4 szkl. oleju
  • 1/2 szkl. dowolnego słodu (cukier, syrop klonowy, z agawy, ksylitol itp. )
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • szczypta soli i kardamonu
  • 2 szkl. mąki
  • 1 łyżeczka sody
  • garść orzechów włoskich
  • 2 łyżki wiórków kokosowych
  • opcjonalnie 2 łyżki startej skórki cytrynowej lub pomarańczowej

Wykonanie:
  1. Siemię lniane mieszamy w gorącą wodą (powinna powstać konsystencja jajka)
  2. Banany, masło orzechowe, olej, cukier, cynamon, sól i kardamon blendujemy na gładką masę.
  3. Mąkę i sodę mieszamy, a następnie dodajemy do zblendowanych składników. Całość dokładnie mieszamy.
  4. Orzechy drobno siekamy i razem z wiórkami skórką pomarańczową dodajemy do ciasta, ponownie mieszamy.
  5. Ciasto wylewamy na blaszkę i pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 160 st. ok. 45 min. (do suchego patyczka).
  6. Podajemy z dżemem lub masłem orzechowym. 





niedziela, 24 lipca 2016

Ryż pulao

Jakiś czas temu uczestniczyłam w balu absolwentów mojego liceum. Ku mojemu (miłemu) zaskoczeniu przygotowano dla mnie mnóstwo (!) wegańskich pyszności, m.in. rewelacyjny ryż pulao, który jadłam pierwszy raz w życiu. Smakował mi tak bardzo, że postanowiłam odtworzyć jego smak i na stałe wprowadzić go do swojej kuchni. Myślę, że Ci, którzy lubią kuchnię indyjską będą zachwyceni! :)


Składniki:
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 cebula
  • 1 czerwona papryka
  • 1 duża marchew
  • po 1/2 łyżeczki kminku, curry, imbiru, kurkumy, papryki słodkiej wędzonej
  • 1/4 łyżeczki chili (opcjonalnie)
  • 200 g. ryżu brązowego (lub zwykłego)
  • 2 szkl. bulionu warzywnego
  • 1 szkl. ugotowanego/puszka groszku
  • świeża kolendra- kilka listków do dania i kilka do podania
Wykonanie:
  1. Cebulę i czosnek drobno siekamy i podsmażamy na rozgrzanej na dużej/ głębokiej patelni oliwie z oliwek.
  2. Paprykę kroimy w cienkie paski, a marchew w drobną kostkę, a następnie dodajemy razem z przyprawami na patelnię do cebuli i czosnku. Podsmażamy kilka minut i mieszamy od czasu do czasu.
  3. Dodajemy ryż, całość dokładnie mieszamy i podsmażamy kolejnych kilka minut.
  4. Dolewamy bulion warzywny, całość mieszamy i trzymamy na małym ogniu ok. 15-20 min. (aż ryż się ugotuje).
  5. Na koniec dodajemy ugotowany groszek i posiekaną kolendrę.
  6. Podajemy udekorowane kolendrą. 

środa, 29 czerwca 2016

Fenomenalny sos szpinakowy do makaronu

Mam w rodzinie samych smakoszy i kiedy siostra mówi, że jadła najlepszy sos szpinakowy ever, to ja jej wierzę i oczywiście wyciągam przepis;) A tym razem pochodzi on od mamy jej chłopaka, która podobno (z opowieści siostry) rewelacyjnie gotuje. Przepis zapowiadał się tak pysznie, że przy pierwszej obiadowej okazji podjęłam wyzwanie. Ten sos jest FENOMENALNY! Najlepszy szpinakowy, jaki do tej pory jadłam. Niebo w gębie! Dziękuję p. Olu! :)


Składniki:
  • 250 g. ulubionego makaronu (jeśli chcecie 500 g, to zróbcie podwójną ilość sosu)
  • 2 średniej wielkości cebule
  • 2 ząbki czosnku
  • 250 g. świeżego szpinaku (lub 1 op. mrożonego)
  • 1/2 słoika suszonych pomidorów (z op. 285 g.)
  • 1 szkl. bulionu warzywnego
  • 1/2 szkl. mleczka kokosowego
  • 2 łyżki mąki + 1/4 szkl. wody
  • po dużej garści pestek dyni i płatków migdałowych
  • sól, pieprz wg uznania
Wykonanie:
  1. Makaron gotujemy wg przepisu na opakowaniu.
  2. Cebule i czosnek siekamy drobno i podsmażamy na niewielkiej ilości oleju kokosowego (lub innego roślinnego).
  3. Dodajemy na patelnię szpinak, mieszamy z cebulą i czosnkiem i podsmażamy przez kolejne kilka minut.
  4. Suszone pomidory kroimy w drobną kostkę i dodajemy do szpinaku, mieszamy.
  5. Dolewamy bulion warzywny i mleczko kokosowe. Całość mieszamy, doprowadzamy do wrzenia, a następnie dolewamy wymieszaną mąkę z wodą i ponownie mieszamy.
  6. Pestki dyni i płatki migdałowe prażymy na suchej patelni i wsypujemy do sosu, doprawiamy wg uznania solą i pieprzem, mieszamy i voilà! :)
  7. Podajemy z makaronem. 

piątek, 17 lipca 2015

Sałatka gryczana z wegańskim sosem majonezowym

Czy ten przepis jest dla Ciebie? Sprawdźmy!:)
a)      Chcesz podbić poziom żelaza we krwi?
b)      Szukasz dobrego posiłku potreningowego?
c)      Masz ochotę na coś pysznego i odżywczego?

Jeśli na któreś z tych pytań odpowiedziałeś TAK, możesz śmiało ruszać do kuchni i zabierać się za gotowanie;)

A tak zupełnie na poważnie, to:
a)      kasza gryczana i fasola, które zawierają sporą dawkę żelaza+ papryka z zawartością wit C= źródło dobrze przyswajalnego żelaza (a z pietruszką to już prawdziwa bomba żelazowa);
b)      jak wiadomo, po ciężkim treningu przydałoby się trochę białka, a to z połączenia kaszy, fasoli i tofu zapewni optymalną kombinację aminokwasów;
c)      ta sałatka syci i smakuje. I zasmakuje nawet mięsożercom. Wypróbowane!

Składniki:
Sałatka
  •  200 g. kaszy gryczanej
  •  1 szkl. ugotowanej czerwonej lub białej fasoli (ew. 1 puszka)
  •  2 papryki
  • 1 op. tofu
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • 2 łyżki oleju sezamowego (ew. innego roślinnego)
  • 1 łyżka płatków drożdżowych (do kupienia np. tu)
  • kropla wasabi (opcjonalnie)
  • 1 pęczek pietruszki

Sos "majonezowy"  
  • 1/4 szkl. ugotowanej kaszy jaglanej
  •  1/4 szkl. wody
  • 1/4 szkl. oleju roślinnego
  • 1 łyżka octu jabłkowego
  • sok z połowy cytryny
  • 1 łyżka płatków drożdżowych (opcjonalnie dla lekko serowego posmaku)
  • 1 łyżka nasion słonecznika
  • sól ,pieprz
Wykonanie:
  1. Kaszę gotujemy zgodnie z przepisem na opakowaniu.
  2. Paprykę kroimy w paseczki i podsmażamy/ dusimy do miękkości na niewielkiej ilości oleju (można też upiec w piekarniku).
  3. Tofu kroimy w cienkie podłużne paski i marynujemy min. 20 min. w sosie sojowym wymieszanym z olejem sezamowym, płatkami drożdżowymi oraz wasabi.
  4. Pietruszkę siekamy.
Sos:
  1. Wszystkie składniki blendujemy na gładką, jednolitą masę.
  1. Mieszamy wszystkie składniki sałatki z majonezem z kaszy jaglanej. Podajemy z posiekaną pietruszką. 
Fot. Roger Kołomłocki
Fot. Roger Kołomłocki







środa, 1 lipca 2015

Deser czekoladowy z owocami i prażonymi ziarnami

Czy wiecie, że średnia kostka tofu (180g.) pokrywa aż 1/4 dziennego zapotrzebowania na wapń i prawie 1/5 na żelazo? A czy wiecie co robi człowiek, który uwielbia słodkie, a jednocześnie chce dostarczyć organizmowi ważnych elementów odżywczych? Kombinuje!;) Ten deserek to mój hicior ostatnimi czasy. Jest przepyszny i bez wyrzutów sumienia zjadam go nawet wieczorem po treningu, ponieważ tofu to również źródło dobrze przyswajalnego białka (prawie 25 g. na kostkę!). Jeśli ktoś chce odchudzić danie, to może zrezygnować z bitej "śmietany" i zostać przy masie czekoladowej i owocach, ale polecam skosztować wersji full wypas;)

Składniki na ok. 7 porcji

  • 2 op. tofu naturalnego (po 180 g.)
  • 2 banany
  • 4 łyżki dowolnego słodu (np. ksylitol, syrop klonowy, cukier)
  • 1 tabliczka gorzkiej czekolady
  • 6 łyżek dowolnego mleka roślinnego (użyłam kokosowego)
  • 1 mleczko kokosowe (przechowywane wcześniej min. kilka godzin w lodówce)
  • 2 op. śmietan fixu+ 3 łyżki ksylitolu (ew. cukru pudru)
  • 1 gruszka+ sok z 1/2 soku z cytryny+ 1 łyżeczka słodu
  • 1,5 szkl. dowolnych owoców (u mnie: mieszanka truskawek, moreli i resztki gruszki)
  • 1/2 szkl. mixu z migdałów, ziaren sezamu, pestek dyni


Wykonanie:
  1. Tofu, banany i słód blendujemy na gładką masę.
  2. Tabliczkę czekolady rozpuszczamy w mleku roślinnym, a następnie dodajemy do masy z tofu i blendujemy całość raz jeszcze.
  3. Mleczko kokosowe, śmietan-fix miksujemy przez kilka minut.
  4. Gruszkę kroimy w ósemkę i zanurzamy w mieszance soku z cytryny i słodu(nie wylewamy, zostawiamy do reszty owoców), a następnie z każdej strony przyrumieniamy na suchej patelni.
  5. Owoce kroimy w kostkę i zanurzamy na chwilę w mieszance z soku z cytryny i słodu.
  6. Migdały siekamy i wraz z pozostałymi ziarnami prażymy na patelni.
  7. Do pucharków nakładamy kolejno: warstwę czekoladową z tofu, bitą śmietanę, owoce (gruszkę wtykamy pionowo w rogu pucharka) i posypujemy prażonymi migdałami i ziarnami.
  8. Przechowujemy w lodówce. 
Uwaga! Do ubijania najlepiej nadają się mleczka kokosowe bez żadnych sztucznych dodatków. Po schłodzeniu należy ostrożnie wyciągać puszkę z lodówki i jeśli po otworzeniu utworzy się część wodnista i kremowa, to do kremu użyjcie tylko części stałej mleczka.

Fot.R.Kołomłocki
Fot.R.Kołomłocki

sobota, 7 marca 2015

Maca latte- naturalny pobudzacz w 5 min.

Uwielbiam roślinne latte, uwielbiam gorzką czekoladę, a sproszkowany korzeń macy jest stałym elementem mojej diety (więcej przeczytacie o nim np. tu). Musiał więc kiedyś nadejść ten dzień, w którym połączyłam te 3 elementy;)
Maca sama w sobie nie smakuje mi jakoś wybitnie, ale w tej kombinacji pysznie podkręca smak napoju, nadając mu lekko korzenną nutę.
Maca latte naprawdę "daje kopa". Pijam ją od czasu do czasu na rozbudzenie rano, kiedy brakuje mi energii w ciągu dnia, ale przede wszystkim przed treningiem.

Składniki:
v  1/ 2  filiżanki klasycznego espresso
v  3/4 szkl. mleka roślinnego
v  1 łyżeczka sproszkowanej macy (do kupienia np. tu)
v  2 kostki gorzkiej czekolady

Wykonanie:
  1. Czekoladę i macę rozpuszczamy w espresso.
  2. Całość zalewamy spienionym mlekiem.
Fot. R.Kołomłocki

sobota, 17 stycznia 2015

Ciasteczka jaglano- żurawinowe i wizyta w Radiu Zet Chilli u Beaty Sadowskiej

W połowie grudnia dostałam zaskakującego maila od Beaty Sadowskiej z zaproszeniem do jej programu "W biegu i na wybiegu" w Radiu Zet Chilli. Przyznam, że bardzo mnie to zaskoczyło , do tego stopnia, że początkowo myślałam wręcz, że ktoś robi sobie żarty:D Uważam się za osobę, która ciągle jeszcze się uczy, eksperymentuje i dopiero co poznaje tajniki kuchni wegańskiej (to samo tyczy się zresztą biegania). Nie ukrywam, że ogarnął mnie więc lekki stres związany z tym, czy rzeczywiście będę w stanie ładnie zareklamować ideę weganizmu i biegania (a na tym najbardziej mi zależało, skoro już dostałam taką szansę). Jednak z racji tego, że rozmowa miała dotyczyć moich własnych doświadczeń z dietą wegańską i bieganiem, a nie wyjaśnianiem naukowych zawiłości, postanowiłam przyjąć zaproszenie i iść na żywioł;)

Spotkanie z Beatą Sadowską okazało się bardzo ciekawym, niecodziennym przeżyciem i do dziś uśmiecham się  na wspomnienie o nim. Beata jest osobą niesamowicie ciepłą, otwartą, zainteresowaną, kompetentną i w jakiś cudowny sposób potrafi wywiad radiowy (który dla amatora jest nie lada wyzwaniem) zamienić w przyjemną pogawędkę, tak że człowiek zapomina, że nagranie idzie w Polskę;)



Jeśli macie ochotę, to zapraszam do odsłuchania:

Jako blogerka kulinarna i żeby nie być gołosłowną zachwalając wegańskie jedzenie, postanowiłam przywieźć na nagranie wegańskie ciasteczka jaglano- żurawinowe. Wyszły doskonałe! Zachwyciły nie tylko Beatę Sadowską, ale również kilka innych osób z redakcji. Po audycji dostałam wiele zapytań o przepis na nie i oto on:

Składniki:
v  1 szkl. kaszy jaglanej
v  1/2 szkl. syropu z agawy/ ryżowego/ innego słodu
v  1 szkl. żurawiny+ 3/4 szkl. wody
v  100 g. orzechów laskowych 
v  puszka mleczka kokosowego (1/3 puszki do żurawiny)
v  2 łyżki siemienia lnianego/ nasion chia+ 8 łyżek gorącej wody
v  100 g. płatków kokosowych/ migdałowych
v  op. cukru waniliowego (opcjonalnie)

Wykonanie:
  1. Siemię lniane/ nasiona chia  zalewamy gorącą wodą  i mieszamy, aż do powstania konsystencji "jajka".
  2. Kaszę jaglaną gotujemy wg przepisu na opakowaniu, studzimy, dodajemy 2/3 puszki schłodzonego mleczka kokosowego, syrop z agawy (+opcjonalnie cukier waniliowy), przygotowane siemię lniane i blendujemy.
  3. Do kaszy dodajemy pół opakowania płatków kokosowych/ migdałowych i mieszamy całość łyżką.
  4. Orzechy laskowe wstawiamy na ok. 15 min. do piekarnika rozgrzanego do 180 st., a następnie obieramy z łupinek.
  5. Żurawinę zalewamy wodą i lekko rozgotowujemy żurawinę, dodajemy pozostałą 1/3 puszki mleczka kokosowego, całość mieszamy i zagotowujemy.
  6. Formujemy ciasteczka dłońmi, na warstwę jaglaną nakładamy łyżką warstwę żurawinową, dekorując orzechami laskowymi. (Można oczywiście pokombinować z kształtem i pobawić się foremkami)
  7. Ciasteczka wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 180 st. na ok. 20-30 min., po ok. 10 min. posypujemy ciasteczka migdałami/ płatkami kokosowymi, tak aby lekko się zarumieniły.
  8. Jeść  po wystygnięciu (koniecznie, ponieważ dopiero wtedy gęstnieją i trzymają się odpowiednio), a najlepiej następnego dnia. 
Fot. R. Kołomłocki
Fot. R.Kołomłocki

wtorek, 6 stycznia 2015

Zupa-krem z buraków z migdałami

Cudowności w Nowym Roku życzę Wam wszystkim, a przede wszystkim wielkich marzeń, wiary w nie i ich spełnienia!:)
A 2015 rok zaczynamy od delikatnego, aksamitnego kremu z buraków z migdałami, który jest super odżywczy, energetyczny, prosty i pyszny! 

Dlaczego buraki?
W świecie sportowym dużo ostatnio mówi się o cudownych właściwościach buraków, więc polecam ten przepis szczególnie osobom pragnącym podnieść swoją wydolność.
Ø  Buraki to też źródło witamin: A, B1, B2, C i E oraz minerałów tj.: wapń, żelazo, fosfor i magnez.
A dlaczego migdały?
Ø  Mają korzystny wpływ na układ sercowo-naczyniowy;
Ø  Chronią przed cukrzycą;
Ø  Zawierają nienasycone kwasy tłuszczowe, błonnik, białko, mangan, magnez oraz wit. E.

Składniki:
v  1,5 litra bulionu warzywnego
v  5 buraków
v  pół jabłka
v  1 pietruszka, 1 seler
v  śmietanka sojowa 250 ml. (marchewkowepole.pl)
v  majeranek,  oregano, sól
v  sok z 1 cytryny
v  pół szkl. migdałów w płatkach

Wykonanie:
  1. Buraki, pietruszkę i seler gotujemy (ale NIE rozgotowujemy!).
  2. Miksujemy ugotowane buraki, seler i pietruszkę z jabłkiem i bulionem warzywnym, a następnie mieszamy ze śmietanką i cytryną.
  3. Doprawiamy  majerankiem, oregano, solą i pieprzem.
  4. Do gotowego kremu dodajemy migdały i całość mieszamy łyżką.
  5. Podajemy schłodzone.
Fot. R.Kołomłocki

sobota, 27 grudnia 2014

Koktajl oczyszczająco-regenerujący

Mam dla Was dziś przepis na koktajl, który pomoże Waszym żołądkom wrócić do przedświątecznej normy;) To będzie prawdziwa bomba odżywcza i oczyszczająca dla organizmu! Warto taki koktajl na stałe uwzględnić w swojej diecie, gdyż ma on niesamowicie dobry wpływ na zdrowie i ogólne samopoczucie.

Szczególnie polecam go też osobom trenującym jako napój/ koktajl potreningowy, który uzupełni wartości stracone podczas treningu.

Pijam ten koktajl również wtedy, kiedy jestem zapracowana i zmęczona, ponieważ znacząco dodaje  energii.

Jeśli chodzi o smak, to niech nie przerazi Was pietruszka w składzie, ponieważ jest ona ledwie wyczuwalna, a słodki smak bananów i delikatny mleczka kokosowego zdecydowanie przeważają:)

Co nam da koktajl oczyszczająco- regenerujący?
Ø  Dobrze przyswajalne żelazo (pietruszka w połączeniu z wit. C z pomarańczy)
Ø  Potas i magnez (banany)
Ø  Wapń, fosfor, białko, aminokwasy,  regeneracja tkanek (mleczko kokosowe)
Ø  Odtruwanie, oczyszczanie, odkażenie organizmu (pietruszka)

Składniki:
v  2 pęczki natki pietruszki
v  3 banany
v  2 pomarańcze
v  1 puszka mleczka kokosowego (ew. innego mleka roślinnego lub przegotowanej wody)
v  1 szkl. wody mineralnej niegazowanej

Wykonanie:
  1. Banany i pomarańcze obieramy, natkę pietruszki starannie myjemy.
  2. Miksujemy wszystko blenderem.
Fot.R.Kołomłocki

niedziela, 28 września 2014

Zielona kawa

O zielonej kawie usłyszałam pierwszy raz kilka miesięcy temu jako o świetnym specyfiku dodającym energii i przyspieszającym spalanie tłuszczu. Zwykle jestem sceptycznie nastawiona do tego typu nowinek, więc tematu dalej przez jakiś czas nie zgłębiałam.
Jednak po ostatnich zakupach w Tesco, skuszona promocją postanowiłam przekonać się na własnej skórze, jak to działa.

Zapewnienia producenta:
Zielona kawa to kawa, która nie została poddana procesowi palenia i przez to nie utraciła wielu cennych składników. Jednym z najistotniejszych jest kwas chlorogenowy, który obniża wchłanianie cukru, działa przeciwbakteryjnie i przeciwgrzybicznie oraz przyspiesza spalanie tłuszczu.  Podobno można stracić nawet kilka kilogramów w ciągu miesiąca. Poza tym zielona kawa zawiera oczywiście kofeinę, więc ma również działanie pobudzające.

Moje wrażenia:
Czytałam o różnych sposobach zaparzania, ale ostatecznie zdałam się na ten zasugerowany na opakowaniu, czyli ok. 1 łyżeczka kawy na szklankę. Ziarenka można zalewać kilka razy, więc przyznam, że kawa jest bardzo wydajna i te 7 czy 8 zł., które wydałam były tego warte. 

Smakiem i zapachem różni się znacząco od zwykłej kawy. Jak dla mnie przypomina w smaku łagodną zieloną herbatę. Wygląda jak lekko zabarwiona na zielono woda.

Po 2 tygodniach stosowania i wypijaniu 2-3 filiżanek dziennie, jedyny efekt jaki zauważyłam to więcej energii. Ta kawa rzeczywiście bardzo pobudza, bardziej niż zwykła (przynajmniej mnie). Piłam ją również przed treningiem i miałam wrażenie, że daje tzw. "kopa".

Nie nastawiałam się, nie wierzyłam i nie wierzę, że mogłaby ona rzeczywiście wpłynąć na utratę tkanki tłuszczowej, bo jak wiadomo w tej kwestii bez diety i sportu ani rusz;) Polecam ją jednak jako ciekawą alternatywę dla zwykłej kawy.

Więcej przeczytacie tu:http://www.focus.pl/czlowiek/zielona-kawa-kontrowersyjne-tabletki-na-odchudzanie-11216



czwartek, 18 września 2014

Zupa soczewicowa z morelami i prażonym słonecznikiem

Na punkcie tej zupy oszalałam ja, mój chłopak, oszalała też moja rodzina i znajomi, którzy mieli okazję jej próbować. I nie przesadzam:)

Odżywia, rozgrzewa, rewelacyjnie smakuje i syci na długo. Czegóż chcieć więcej?  Obok zupy buraczkowej mojej babci (nie do podrobienia póki co;)) ,  jest zdecydowanie moim numerem 1- może właśnie dlatego, że przypomina mi trochę dawne, domowe smaki. 

Jeśli ktoś trenuje, to  dodatkowo z racji soczewicowego białka i ziemniaczanych węglowodanów jest doskonałym posiłkiem potreningowym.

Składniki:
  • 1 szkl. suchej soczewicy
  • 4 szkl. bulionu warzywnego
  •  2-3 ziemniaki
  •  1 duża cebula
  • garść suszonych moreli
  • koncentrat pomidorowy (mały słoiczek)
  • 1/2 szkl. uprażonego słonecznika
  • 1 cytryna
  • koperek
  • 2 łyżki sosu sojowego (opcjonalnie)
  •  szczypta chilli/ 8-10 kropel tabasco (opcjonalnie)
Wykonanie:
  1. Słonecznik prażymy na suchej patelni.
  2. Cebulę podsmażamy na złoty kolor na niewielkiej ilości oliwy.
  3. Morele kroimy w drobną kostkę.
  4. Ziemniaki kroimy w grubszą kostkę (jeden kroję na 6-8 części)
  5. Koperek siekamy.
  6. W bulionie gotujemy soczewicę (ok. 10 min.)
  7. Dodajemy ziemniaki, słonecznik, cebulę, morele, koncentrat pomidorowy i opcjonalnie sos sojowy.
  8. Całość gotujemy jeszcze 15-20 min. i dolewamy wody w zależności od tego, jak gęstą chcemy mieć zupę.
  9. Na koniec dodajemy wyciśnięty sok z cytryny, opcjonalnie tabasco/ chili  i  całość mieszamy z koperkiem. 
Fot. Roger Kołomłocki

sobota, 13 września 2014

Ciastko mocy z macą

Co zjeść po ciężkim treningu albo w czasie długotrwałego wysiłku? Co zdrowego można zjeść, kiedy najdzie nas ochota na coś słodkiego? Zamiast batoników naładowanych sztucznymi składnikami, polecam ciastko mocy- mój ostatni absolutny potreningowy hit! Spróbujcie sami!:)

Składniki na ok. 14-15 sztuk:
  • 1 szkl. płatków owsianych
  • 1/2 szkl. jagód goji
  • 1/2 szkl. mleka roślinnego
  • 2 łyżki tłuszczu kokosowego
  • 2 łyżki masła orzechowego
  • 2 łyżki kakao
  • 4 łyżki pestek dyni
  • 4 daktyle
  • 1 łyżka stewii
  • 2 łyżki sproszkowanej macy (opcjonalnie)
  • wiórki kokosowe jako posypka
Wykonanie:
  1. Jagody goji zalewamy wrzątkiem, po kilku minutach odlewamy wodę.
  2. Daktyle siekamy.
  3. Wszystkie składniki, razem z odsączonymi jagodami goji i daktylami dokładnie mieszamy i formujemy ciasteczka. Posypujemy wiórkami kokosowymi. 
  4. Pieczemy w piekarniku ok. 30 min. w temp. 180 st. 
Ciastka wyjdą równie pyszne bez macy (jeśli ktoś nie ma), ale będzie ona dodatkowym "podkręcaczem energetycznym". Więcej o macy możecie poczytać w moim poprzednim wpisie.

Fot. Roger Kołomłocki

czwartek, 21 sierpnia 2014

Sałatka z burakiem

Dziś prosty przepis na coś pysznego, zdrowego i wegańskiego z burakiem w roli głównej. Podobno naturalnym "środkiem dopingującym" jest sok z buraka, a tego nie cierpię, więc znalazłam alternatywną opcję przemycenia tego warzywa do swojej diety. Uwielbiam połączenie smaków w tej sałatce, kapary i kminek zaskakują, a jednocześnie idealnie komponują się z burakami. Polecam nie tylko biegaczom;)

Składniki:
v  3 ugotowane buraki
v  pół opakowania rukoli
v  po 2  garści orzechów włoskichnerkowca i nasion słonecznika
v  2 łyżeczki kaparów odsączonych z zalewy
v  2 łyżeczki octu jabłkowego
v  4,5 łyżeczki oliwy z oliwek
v  1,5 łyżeczki kminku
v  sól
v  pieprz

Wykonanie:
  1. Najpierw przygotowujemy sos: siekamy kapary, mieszamy je z octem, oliwą, kminkiem, solą i pieprzem.
  2. Orzechy i słonecznik prażymy na suchej patelni, a następnie siekamy. 
  3. Buraki kroimy w kostkę, dodajemy sałatę, uprażone orzechy, słonecznik i całość mieszamy z sosem.