czwartek, 13 października 2016

Sałatka z awokado, mango i buraka

Pogoda jaka jest- każdy widzi. Nic się nie chce, wszystko szaro- bure, a do wiosny jeszcze trochę. Ja jednak zaklinam tę jesienną aurę i przemycam do swojej kuchni jak najwięcej kolorów, a przy okazji też wartościowych produktów. To właśnie znajdziecie w tej łatwej, szybkiej i  smacznej sałatce.  Jeśli lubicie tego typu przepisy, to musicie koniecznie ją wypróbować. No i koniecznie dajcie znać, jakie Wy macie sposoby na jesień:)


Składniki:
  • 1 op. rukoli lub roszponki
  • 1 dojrzałe awokado
  • 1 duży ugotowany burak
  • 1 mango
  • 1 pęczek pietruszki
  • 1 op. kiełków na patelnię
  • 1-2 łyżki oleju roślinnego (np. kokosowy)
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • po garści ziaren słonecznika i pestek dyni
Sos:
  • 4 łyżki oliwy z oliwek
  • 2 łyżki musztardy
  • 2 lyżki octu balsamicznego
  • 2 łyżki syropu klonowego
  • sok z połowy cytryny
Wykonanie:
  1. Awokado, buraka i mango kroimy w niezbyt drobną kostkę.
  2. Pietruszkę drobno siekamy.
  3. Kiełki podsmażamy na oleju, dodajemy sos sojowy, dokładnie mieszamy i zostawiamy jeszcze 2-3 minuty na ogniu.
  4. Ziarna słonecznika i pestki dyni prażymy na suchej patelni.
  5. Wszystkie składniki sosu miksujemy na gładką masę.
  6. Łączymy wszystkie składniki z sosem. 

wtorek, 27 września 2016

Makaron z wegańskim sosem serowym i suszonymi pomidorami

Czy jest jeszcze ktoś, kto nie słyszał o wegańskim serze z ziemniaka? Ja przeczytałam o nim pierwszy raz u WeganNerd, ale potem Internet został wprost zalany przepisami na niego. Przyznam, że nie dowierzałam, kiedy czytałam, że kombinacja ziemniaka i marchewki może przypominać jego smak. Zrobiłam z ciekawości i ... oniemiałam! Cudo! Dla mnie ten sos smakuje cheddarem i pokochała go cała moja rodzinka. Najbardziej przypadł mi on do gustu z makaronem, kiełkami i suszonymi pomidorami. Musicie spróbować, bo to "niebo w gębie"! ;)


Składniki:
  • 500 g. dowolnego makaronu
  • 2 średnie ziemniaki
  • 1 średnia marchewka
  • 1/2 szkl. płatków drożdżowych (dostępne np. tu)
  • 1 ząbek czosnku
  • 1/2 szkl. bulionu warzywnego
  • 1/2 łyżeczki wędzonej papryki
  • 1/2 łyżeczki słodkiej papryki
  • sól, pieprz do smaku
  • 1/4 szkl. oleju roślinnego
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • 1 łyżka oleju kokosowego lub innego
  • opakowanie kiełków na patelnię
  • 10 suszonych pomidorów
  • pęczek pietruszki
Wykonanie:
  1. Makaron gotujemy zgodnie ze wskazówkami na opakowaniu.
  2. Marchew i ziemniaki kroimy w kostkę, gotujemy do miękkości.
  3. Ugotowane warzywa łączymy z płatkami, czosnkiem, przyprawami i bulionem warzywnym. Całość blendujemy, a następnie  cały czas dalej blendując stopniowo dolewamy oleju.
  4. Jeśli chcecie, żeby sos był mniej gęsty, dodajcie więcej bulionu.
  5. Kiełki smażymy na 1 łyżce oleju kokosowego, a następnie dodajemy sos sojowy, całość mieszamy i podsmażamy jeszcze 2-3 minuty.
  6. Pietruszkę drobno siekamy.
  7. Suszone pomidory kroimy w drobną kostkę.
  8. Posiekaną pietruszkę, suszone pomidory i kiełki mieszamy z gotowym sosem serowym.
  9. Makaron mieszamy z sosem lub nakładamy kilka łyżek na porcję makaronu na talerzu. 

sobota, 17 września 2016

Awokado nadziewane pastą z tofu

Jakiś czas temu przeczytałam na blogu Anny Lewandowskiej o tym, że śniadania węglowodanowe niekoniecznie pozytywnie wpływają na poziom naszej energii o poranku i że podobno dużo lepszy wpływ mają na nas połączenia białkowo- tłuszczowe. Jej argumenty wydawały się przekonujące. Postanowiłam je wypróbować i choć ostatecznie wróciłam do moich różnorodnych, ale głównie węglowodanowych śniadań, to była to świetna okazja do tego, żeby wymyślić kilka nowych, pysznych przepisów.  I tak oto jeden z nich, czyli nadziewane pastą z tofu awokado na pewno zadowoli zarówno osoby, które preferują białkowo- tłuszczowe poranki, jak i te, które szukają ciekawego pomysłu na przystawkę, dodatek do obiadu czy kolacji, a także wszystkich, którzy szukają urozmaicenia w swojej diecie.


Składniki na 3 porcje:
  • 3  szt.  awokado (musi być dojrzałe, miękkie)
  • 1 łyżeczka oleju roślinnego (np. kokosowego)
  • 1 cebula
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 op. tofu (180 g.)
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • 3-4 łyżki mleka roślinnego
  • 1 łyżka płatków drożdżowych (opcjonalnie, dostępne np. tu)
  • po 1/2 łyżeczki wędzonej papryki, czubrycy i lubczyku
  • 1/2 papryki
  • pieprz
Wykonanie:
  1. Cebulę i czosnek drobno kroimy, a następnie podsmażamy na niewielkiej ilości oleju.
  2. Tofu, sos sojowy, , mleko, płatki drożdżowe, przyprawy,  3/4 podsmażonej cebulki i czosnku przyprawy blendujemy. Dodajemy resztę cebuli i czosnku- całość mieszamy łyżką.
  3. Paprykę kroimy w cienkie paski.
  4. Tofu przekrajamy na pół, wyciągamy delikatnie pestkę, a wgłębienia każdej połówki wypełniamy nadzieniem z tofu.
  5. Dekorujemy pokrojoną papryką. 

niedziela, 11 września 2016

Wegańskie drożdżówki z "serem"

Ostanio CookZoom polecił mi amerykańską komedię kulinarną "Szef". Usłyszałam, że podobno nie można jej oglądać na głodnego, a potem niby chce się gotować. I tak pewnego niezbyt udanego dnia postanowiłam przekonać się sama. Cóż mogę Wam powiedzieć? Każdy pasjonat gotowania (i nie tylko) powinien ją obejrzeć! Poprawia humor, pozytywnie nastraja i motywuje do działania. W tle świetna (m.in.) kubańska muzyka, food porn i piękne wakacyjne obrazki. W trakcie filmu musiałam zrobić sobie przerwę, żeby zrobić tofucznicę i dopiero wtedy mogłam dokończyć seans;) 


A potem rzuciłam się w wir gotowania i pieczenia! Tak m.in. zabrałam się do 5. podejścia do wegańskich drożdżówek z "serem".  I wyszła mi wersja, o którą chodziło mi od początku! Drożdżówki są mięciutkie, lekko wilgotne, po prostu rozpływają się w ustach i znikają w mgnieniu oka!


Składniki:
Ciasto
  • 1 łyżka zmielonego siemienia lnianego + 3 łyżki gorącej wody
  • 25 g. świeżych drożdży (ew. 1 op., czyli 7 g. drożdży instant)
  • 1 szkl. ciepłego mleka roślinnego
  • 1 łyżeczka olejku lub ekstraktu waniliowego
  • 6 łyżek cukru
  • 10 łyżek oleju
  • 2 szkl. mąki pszennej typu 550 + ok. 1/2 szkl. do podsypywania
Nadzienie
  • 2 op. tofu lub 1 szkl. ugotowanej kaszy jaglanej
  • 1/4 szkl. mleka roślinnego
  • 3-4 łyżki dowolnego słodu
  • sok z 1 cytryny
  • 1/2 szkl. rodzynek
  • 2 duże garście orzechów włoskich
Kruszonka
  • 3 łyżki cukru
  • 3 łyżki oleju (np. kokosowego)
  • 3 łyżki mąki
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
Wykonanie:
  1. Siemię lniane miksujemy na jednolitą masę.
  2. Do papki z siemienia dodajemy olejek waniliowy,  pokruszone drożdże, dosypujemy 1 łyżkę cukru i dolewamy ciepłe mleko. Całość miksujemy i odstawiamy na 10 min.
  3. W dużej misce mieszamy mąkę, olej, pozostały cukier, i powstałą mieszankę drożdżową; przez ok. 8 min. wyrabiamy gładkie, elastyczne, lekko lepkie ciasto. W razie potrzeby podsypujemy mąką (ja zawsze zużywam jeszcze dodatkowo ok. 1/3 szkl. mąki ). Odstawiamy w ciepłe miejsce  na ok. 60- 90 min. do wyrośnięcia.
W tym czasie przygotowujemy nadzienie.
  1. Tofu lub kaszę jaglaną miksujemy na gładką masę z sokiem z cytryny, mlekiem i słodem. Smakujemy i w razie potrzeby dodajemy jeszcze wg uznania  trochę słodu.
  2. Rodzynki zalewamy wrzącą wodą i odstawiamy na min. 10-15 min., po czym dokładnie odsączamy z wody.
  3. Orzechy drobno siekamy.
A potem przechodzimy do kruszonki.
  1. Wszystkie składniki mieszamy i dokładnie rozcieramy w palcach, do momentu, aż powstaną lekko lepiące się ze sobą okruchy.
Przechodzimy do etapu końcowego:)
  1. Wyrośnięte ciasto dzielimy na 2 części (tak będzie łatwiej wykonywać kolejne czynności) i każdą z nich rozwałkowujemy na blacie posypanym mąką na placek o ok. 0,5 cm. grubości.
  2. Na każdym placku rozsmarowujemy przygotowaną wcześniej masę "serową", posypujemy równomiernie posiekanymi orzechami i odsączonymi rodzynkami.
  1. Wysmarowane placki zwijamy wzdłuż dłuższego boku delikatnie w dość ścisły rulon (tak jak zawijamy naleśniki) .
  2. Gotowy rulon kroimy na kawałki o ok. 2 cm. szerokości, które następnie układamy dookoła tortownicy (nie muszą ściśle do siebie przylegać, w trakcie pieczenia i tak się "zejdą").

  1. Każdy kawałek smarujemy niewielką ilością wody, a następnie równomiernie  nakładamy kruszonkę. Odstawiamy blachę w ciepłe miejsce na kolejne 30 min. (powinny jeszcze trochę wyrosnąć).
  2. Po ponownym wyrośnięciu wstawiamy drożdżówki do piekarnika rozgrzanego do 180 st. i pieczemy ok. 30 min w termoobiegu. (Sprawdzajcie już po ok. 20 min., czy ciasto się zarumieniło- po 5-10 min. od tego momentu będzie gotowe.)
  3. Odstawiamy do ostygnięcia.

czwartek, 8 września 2016

Aromatyczne włoskie ciasto gruszkowe

Macie dziś może ochotę na coś słodkiego? A co powiecie na zatopione w słodkim czerwonym winie gruszki i orzechy włoskie? Całość podana w formie tarty i polana sosem tahini. Jakie to jest pyyyszne!  W sam raz na sezon gruszkowy. Skusicie się?



Składniki:
Ciasto
  • 3/4 szkl oleju kokosowego
  • 2 banany
  • 1/2  szkl. dowolnego słodu
  • 2 szkl. mąki tortowej
  • szczypta soli
Nadzienie
  • 5 gruszek
  • 100 g. rodzynek
  • duża garść orzechów włoskich
  • 50 ml. słodkiego czerwonego wina
  • 1/4 szkl. słodu
  • 2 łyżki oleju kokosowego
  • szczypta cynamonu
Polewa:
  • 2 łyżki tahini
  • 1 łyżka dowolnego słodu
  • 2 łyżki oleju kokosowego
  • kilka łyżek ciepłej wody
  • sok z połowy cytryny
Wykonanie:
Ciasto
  1. Olej kokosowy, banany i słód miksujemy na gładką masę.
  2. Masę bananowo- kokosową mieszamy z mąką i zagniatamy jednolite, zwarte ciasto, które następnie zawijamy w folię spożywczą i odstawiamy na 30 min. do lodówki.
Nadzienie
  1. Gruszki obieramy, kroimy na cztery, wycinamy środek, a następnie kroimy w kostkę.
  2. Rodzynki zalewamy wrzątkiem, odstawiamy na 10 min., a następnie odsączamy z nadmiaru wody i zanurzamy w winie.
  3. Orzechy siekamy bardzo drobno.
  4. Łączymy rodzynki w winie z orzechami, słodem, olejem kokosowym i cynamonem. Całość dokładnie mieszamy i dodajemy do pokrojonych gruszek. Ponownie mieszamy.
Wracamy do ciasta:
  1. Nastawiamy piekarnik na 180 st.. 
  2. 2/3 ciasta rozwałkowujemy mniej więcej na wielkość naszej foremki.
  3. Wykładamy/ wyklejamy foremkę ciastem, tak by boki foremki były również pokryte ciastem (dociskamy po prostu ciasto odpowiednio palcami ).
  4. Nadzienie odsączamy z wody/ wina i wykładamy je na spód ciasta.
  5. Resztę, czyli pozostałą 1/3 ciasta rozwałkowujemy, a następnie przykrywamy nią nadzienie. Doklejamy do boków spodu i nakłuwamy w kilku miejscach widelcem (w wersji łatwiejszej możemy wierzch pokroić na paski i zrobić z nich kratkę).
  6. Pieczemy ok. 45 min. w rozgrzanym wcześniej piekarniku.
W międzyczasie przygotowujemy polewę:
  1. Miksujemy tahini, olej, wodę, słód, sok z cytryny na gładki sos. W razie potrzeby dodajemy więcej wody.
  2. Ciasto polewamy sosem tahini lub ew. dekorujemy samym cukrem pudrem. 


wtorek, 30 sierpnia 2016

Buraczki w sosie malinowym

Dziś mam dla Was coś naprawdę ekstra ekstrawaganckiego! Buraczki w takim wydaniu będą oryginalną przystawką albo niebanalną sałatką na wszelkie okazje. Maliny i buraki to fantastyczne połączenie i uwierzcie, że w połączeniu z odrobiną chrzanu to już zupełne mistrzostwo! No to kto odważny spróbuje (a gwarantuję, że nie pożałuje!)? :)


Składniki:
  • 3 ugotowane buraki
  • 2 łyżki musztardy
  • 2 łyżki syropu klonowego (ew. innego słodu)
  • 2 łyżki octu balsamicznego
  • 4 łyżki oleju lnianego (ew. oliwy z oliwek)
  • po 1/4 łyżeczki soli i pieprzu
  • 1/2 szkl. malin
  • 10 sztuk winogron (opcjonalnie)
  • 1 pęczek pietruszki
  • garść orzechów włoskich
  • chrzan (opcjonalnie do podania)
Wykonanie:
  1. Buraki ścieramy na tarce o grubych oczkach.
  2. Musztardę, syrop klonowy, ocet, olej lniany, maliny, sól i pieprz miksujemy na gładki sos.
  3. Winogrona kroimy wzdłuż na ćwiartki.
  4. Pietruszkę drobno siekamy.
  5. Orzechy rozdrabniamy w palcach lub siekamy nożem.
  6. Całość dokładnie mieszamy.
  7. Podajemy z odrobiną chrzanu. 

sobota, 20 sierpnia 2016

Placki ziemniaczano- cukiniowo- marchewkowe

Z czym Wam się kojarzą placki ziemniaczane? Mi z moją ukochaną babcią, której gotowanie było mistrzostwem świata i jak dla mnie jeszcze nikt jej nie dorównał. Nie miała do dyspozycji tych wszystkich modnych dziś na rynku  fit- i eko- produktów, a jednak potrafiła wyczarować obiady, za którymi dziś bardzo tęsknię. Z sentymentem postanowiłam więc zabrać się za ziemniaczne placki i urozmaiciłam je warzywami, które akurat miałam pod ręką. Podane z hummusem lub wegańskim serem to prawdziwa uczta dla podniebienia! :)


Składniki:
  • 6 małych ziemniaków
  • 1 marchew
  • 1 cukinia
  • 1 średniej wielkości cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • po 1/2 łyżeczki papryki wędzonej i ostrej
  • 1 łyżeczka lubczyku
  • sól, pieprz
  • 1 łyżka zmielonego siemienia lnianego+ 4 łyżki gorącej wody lub gorącego bulionu warzywnego
  • 1/4 szkl. mleka roślinnego
  • 8 łyżek mąki pełnoziarnistej
  • olej do smażenia
Wykonanie:
  1. Ścieramy na tarce ziemniaki, marchew, cukinię i cebulę.
  2. Przeciskamy czosnek przez praskę lub bardzo drobno siekamy i dodajemy do warzyw.
  3. Dodajemy przyprawy, całość mieszamy.
  4. Siemię lniane mieszamy z goracą wodą lub bulionem- do uzyskania konsystencji "jajka", a następnie blendujemy tę papkę z mlekiem.
  5. Gotową mieszankę z siemienia dodajemy do startych warzyw, całość dokładnie mieszamy (można rękoma).
  6. Dodajemy mąkę i ponownie dokładnie mieszamy.
  7. Formujemy rękoma małe placki i smażymy z obu stron na niewielkiej ilości oleju.
  8. Podajemy z hummusem, sosem czosnkowym lub wegańskim serem (np. takim).